Strony

DROGA KRZYŻOWA DLA CHORYCH





DROGA KRZYŻOWA

DLA CHORYCH



Droga krzyżowa to droga wszystkich ludzi,
ale przede wszystkim ludzi chorych, dla których
niesienie krzyża jest bardzo ciężkie.
Tylko pomoc Boga, który stał się naszym
Bratem w człowieczeństwie i pierwszy
niósł krzyż, z miłości do nas, może nam
ułatwić znoszenie cierpień z Nim i dla Niego.
Najodpowiedniejszym czasem do odprawiania
drogi krzyżowej jest Wielki Post każdy piątek,
jako dzień śmierci Chrystusa Pana.


Modlitwa

Wszechmogący, wieczny Boże, Ty dałeś
ludziom za wzór Chrystusa, Syna Twego,
naszego Zbawiciela, który stał się człowiekiem
i uniżył się aż do śmierci krzyżowej;
spraw, abyśmy w chwilach życiowych prób
uczestniczyli wewnętrznie w Jego zbawczej
Męce i dostąpili chwały Zmartwychwstania.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.




I STACJA

Pan Jezus przed sądem Piłata

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Stanąłeś przed sądem człowieka. Bóg -
sama Prawda.
Mówiłeś jak żaden człowiek, a jednak
nie korzystałeś z mocy słowa. Ty, Słowo
Boże i odwieczna Mądrość. Przemówiłeś
językiem najbardziej przekonującym -
cierpieniem. Chciałeś nas, uczulonych na
sprawiedliwość i krzywdę, nauczyć głębi
milczenia.
Najbliżsi jesteśmy Ciebie, jeżeli w cierpieniu
potrafimy milczeć. Królestwo Boga
buduje się w ciszy. Stałeś i milczałeś.
Stań przy mnie w dniach trudnych
Broń przed buntem, żalem, zamknięciem
serca. Daj Twego Ducha.
Bądź ze mną, Chryste osądzony,
cierpiącym. Ufam,że w godzinie próby pomoże
Twoja Boża i ludzka dłoń.

Któryś za nas cierpiał rany...
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, którąś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





II STACJA

Pan Jezus obciążony krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Krzyż włożony na Twoje ramiona był
Twoim krzyżem. Wtłoczyli go ludzie, ale
dany był przez Ojca. Kochałeś ten przedziwny
dar – symbol prawdziwej miłości.
Ojciec bardzo Ci zaufał, obdarzając krzyżem
odkupienia.
Ty mi też zaufałeś, skoro dzielisz się ze
mną cierpieniem – Twoim krzyżem.
Jestem cząstką Twego Mistycznego Ciała.
Trudno w to uwierzyć, a jednak miarą
Twego wybrania jest cierpienie.
Mój krzyż jest wyłącznie moim krzyżem,
wybranym przez Ojca, włożonym
Twoją, Chrystusową, cierpiącą,
a więc rozumieją ręką. Bądź ze mną,
żebym wytrwał w miłości pod jego ciężarem.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste,zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała Matko Bolesna,
przyczyń się za nami.



III STACJA

Pierwszy upadek Pana Jezusa

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Upadłeś na bruk. Przygnieciony ciężarem
nie tyle krzyża, ile zła. Jakże bardzo byłeś
bezsilny.
Znasz moje upadki.
Jak w barwnym kalejdoskopie
przesuwają się: zwątpienia, odwroty, zaparcia się,
zdrady, brak miłości. Znasz je wszystkie,
przenikasz mnie.
Upadający na ziemię - byłeś i jesteś
siłą do powstania.
Wiesz, jak trudno dźwigać się człowiekowi
do lepszego życia.
Twoje spojrzenie, pełne męki, idzie za
mną, goni mnie. Twoja łaska paląca,
nieustępliwa.
Widzę, ile wysiłku wkładałeś, żebym
dziś mógł ciągle na nowo wracać do Ciebie.
W Tobie moja siła. Chryste z drogi krzyżowej.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





IV STACJA

Spotkanie z Matką

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Na Twojej drodze krzyżowej stanęła Matka.
Co wówczas przeżywałeś.
Przecież miałeś tak wrażliwe serce.
Płakałeś zwyczajnie, po ludzku nad Jerozolimą,
grobem Łazarza – przyjaciela.
Twoja miłość była mocna, nawet w te twarde dni.
Określasz je „swoją godziną”.
Nie bałeś się zadać bólu Matce.
Jej cierpienie było Twoim.
Brałeś na ramiona nie tylko ból Matki,
ale cały ból świata – i mój też.
Dziś stoisz przy mnie i razem z cierpieniem
dajesz siebie. Żłobisz swój obraz.
Szukam i odnajduję Twoje spojrzenie,
jak kiedyś Maryja.
Miłość mnie przynagla. Każe ufać
wielkim choć tajemniczym planom.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





V STACJA

Pomoc Szymona Cyrenejczyka

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Ciężki jest krzyż świata.
Cierpienie jest zawsze ciężarem
wyciskającym ostatnie siły.
Cyrenejczyk zmuszony nieść krzyż -
pomaga.
Czy naprawdę nie mogłeś
donieść krzyża na Kalwarię?
Byłeś wszechmocny, nawet wtenczas.
Mimo to pomoc ludzka okazała się niezbędna.
Mój udział w cierpieniu jest najprostszą
drogą do Ciebie. Podjęcie z miłością
Twego krzyża rozwiązuje trudny problem
cierpienia.
Dźwigałeś krzyż ogromem swej miłości.
Dzisiaj też, jak kiedyś z Cyrenejczykiem,
dzielisz się ze mną Twoim krzyżem, bo
mnie kochasz.
Jesteś blisko w moim osamotnieniu.
Rozumiesz najlepiej w ludzkim nieporozumieniu.
Czekasz, aż moje serce zacznie bić dla Ciebie.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.



VI STACJA

Weronika ociera twarz Pana Jezusowi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Łaska Twoja jest różnorodna: nagina, podnosi,
porywa, ucisza.
Taką łaską, paląca jak ogień, porwałeś
serce Weroniki. Przebiła się przez tłum, by
obetrzeć Twą Boską, zmasakrowaną,
oplutą twarz. Była odważna.
I ode mnie żądasz odwagi.
Tej długotrwałej, na każdy dzień.
Prawdziwa odwagi jest cierpliwa.
Rozwiązuje trudności z miłością.
Pojęcie czasu jest rzeczą ludzką.
Spraw, Panie, by dni dzieląc mnie od Ciebie,
stały się „moim czasem” - niech będą napełnione
Tobą jak serce Weroniki.

Któryś za nas cierpiał rany.
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





VII STACJA

Drugi upadek pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Leżysz na bruku twarzą w brudzie ulicznym.
Bezsilny, złamany bólem. Milczysz,
a przecież mogłeś mocą Słowa Bożego
powalić na kolana bezduszny tłum.
Tak bardzo ranią nas ostre, szorstkie
słowa. Oburza każda niesprawiedliwość.
Zapominamy, że zawsze należymy do
Ciebie. Jesteśmy członkami Głowy
ukoronowanej cierniem..
Obrałeś ciężki rodzaj śmierci,
upokarzający, żeby przemówić
największą miłością.
Nasza miłość jest zbyt łatwa.
Chcemy trwać z Tobą,ale tym z Taboru,
natomiast boimy się być przy Tobie,
gdy jesteś poniżony.
Bądź ze mną, niech moc Twoja uczyni
mnie kłosem pełnym.


Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





VIII STACJA

Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Otoczyły Cię. Litują się. Dajesz pozornie
twardą odpowiedź; „Nad sobą płaczcie, nie
nade Mną”.
Dziś rozumiemy Cię, o Chryste.
Litość to nie miłość, a miłość to nie słowa.
Pustka słów przeraża. Trzeba świadomego
włączenia w cierpienie. Musi w nas
być coś w Twej Męki, coś z Weroniki i coś
z uciszonego Cyrenejczyka.
Trzeba zejść w głębię.
Tam odnajdziemy Ciebie
przez udział w naszym krzyżu,
który jest zawsze – Twoim.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty,któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





IX STACJA

Pan Jezus upada trzeci raz

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.


Nie utrzymałeś się na zbolałych nogach,
leżysz pod zwaliskiem krzyża. Znany Ci
jest każdy rodzaj bólu.
Nie żądasz, żebym zawsze był mocny.
Muszę poznać swoją słabość.
Domagasz się jednak podnoszenia.
Upadłeś, aby mi wysłużyć moc powstawania,
nieustannego zaczynania od nowa.
Jakże Ci nie ufać. Panie.
A jednak, mimo wszystko, tak trudno
mi ufać.
Po cóż słowa, Ty wiesz wszystko.
Otwieram się przed Tobą. Wejdź w moje
zakamarki i szczeliny. Broń przed zwątpieniem.
A gdy nadejdzie – już dziś proszę -
pozwól się podnieść – Twoją mocą.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





X STACJA

Odarcie Pana Jezusa z szat

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Zabrano Ci wszystko: wolność, możność
działania, przyjaciół. Teraz zdzierają
przyczepione do poranionego ciała ubranie.
I tego sobie nie oszczędziłeś.
Zabrano suknię całodzianą – dar Matki.
Bóg obnażony, ocieka krwią.
Bardzo cenisz godność ciała ludzkiego,
podkreślasz, że jest święte,
jest Boże.
Moje ciało schorowane,
wypalone gorączką, zniszczone cierpieniem,
długimi latami pracy, bezwładne,
wymaga pomocy ludzkiej.
Podobnie jak Chrystusowe,
jest obnażone. Rozumiem teraz,
ile to kosztuje.
Wczuwam się w to, co na Kalwarii musiałeś
przeżywać. Pozwól, niech wspólne cierpienie,
Twoje wielkie i moje małe, wyjedna
wszystkim ludziom moc trwania w dobrem.

Który za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami





XI STACJA

Przybicie Pana Jezusa do krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Dotąd mogłeś się poruszać. Teraz rozkładają
Cię na drzewie krzyża, przybijają, unieruchamiają.
Boże dłonie zwarte z drzewem już nie
mogą dobrze czynić. Zawisłeś między niebem
a ziemią. Twoja krew spływa i wsiąka z ziemię,
odradza świat, zbawia ludzi.
W Twoim wielkim bólu maleją moje
cierpienia. Moje grzechy, winy gładzi
Twoja Boża Męka.Wszystko ucisza się we
mnie, gdy widzę Cię na drzewie krzyża..
Jednoczę się z Tobą. Moje szare,
beznadziejne dni nabierają wartości.
I one mają coś odkupić i coś zbawić.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





XII STACJA

Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Umierasz... „Ojcze, w ręce Twoje oddaję
ducha mego”.
Śmierć rodzi nas do życia.
Jest przejściem do Ojca.
Już dziś, Panie, oddaję Ci tę
najważniejszą chwilę w życiu.
Przed krzyżem stoi Matka. Obejmujesz
Jej sylwetkę ostatnim spojrzeniem.
Oddajesz Ją Janowi: „Oto Matka twoja”.
Dopiero pod krzyżem Maryja stała się Matką ludzi.
Każde rodzenie musi być bolesne.
Moje cierpienie też rodzi do lepszego życia.
W przyszłości, gdy stanę przed Tobą,
zobaczę tych, dla których niemoc moja
była siłą, mój ból łaską.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.



XIII STACJA

Zdjęcie Pana Jezusa z krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Wykonało się” … Zbawiłeś świat. Zdejmują
umęczone ciało.
Krzyż pusty. Wykonało wielki plan
Ojca. „Nie ma większej miłości, jak życie
swe oddać”...
Moje życie z twoim jest ściśle związane.
Kupiłeś mnie swoją krwią.
Jesteś moją prawdą i życiem.
Kiedyś i mi odejmiesz krzyż.
Tymczasem, Chryste w majestacie
śmierci, naucz mnie wypełniać wolę Twoją.
Każdy człowiek idzie swą drogą wytknięta
przez Ojca. Znasz moją niestałość, spraw,
by wszystko na niej było Twoje.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.





XIV STACJA

Złożenie Pana Jezusa do grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste
i błogosławimy Tobie, Żeś przez krzyż
i mękę swoją świat odkupić raczył.

Pochowano Cię w grobie. Od urodzenia aż
do śmierci jesteś bardzo ludzki.
Twoje Zmartwychwstanie jest też naszym
zmartwychwstaniem – wierzymy w to.
Każdy dzień zbliża mnie do Ciebie, do
Twojej miłości.
Cierpienie nie jest karą, ale łaską. Ma
mnie przygotować do spotkania z Tobą.
Tyś pierwszy odkrył tę wielką prawdę.
Jestem, Panie z Twojej winnicy.
Znasz trudy życia ludzkiego.
Proszę Ciebie – Syna Człowieczego -
bądź ze mną w mojej drodze do Boga.
Powierzam się Tobie, bo najlepiej rozumiesz
ból świata i mój własny ból.
Tyś początkiem i końcem wszystkiego.

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała ,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.



Zakończenie

Matko nasza najlepsza! Ty jesteś zawsze przy nas.
Zastępujesz drogę, gdy ciężko nam i trudno.
Trwasz pod naszym krzyżem w męce każdego dnia.
Nie opuszczasz, gdy oczy nasze już mdleją,
i nie przestajesz być przy nas u progu nowego życia,
lecz okazujesz błogosławiony Owoc żywota Twojego.
Jesteś Matką Boga i ludzi. Dokąd pójdziemy,
jak nie do Ciebie, która stałaś się matką naszą
właśnie na Kalwarii? Dlatego w drodze krzyżowej
naszego życia pragniemy być przy Tobie, czuć
Twoją obecność i dać się Tobie kierować.
Pragniemy iść za Tobą, która jesteś
Matką Chrystusową i Stolicą mądrości,
Panną roztropną, Pośredniczką łask wszelkich i
Przyczyną naszej radości.
Dziękujemy Ci za Twego Syna, za jego
Mękę, Ciało i Krew, które wziął z Ciebie,
aby zbawić. Oddajemy się Tobie z całą
ufnością. Jesteśmy w Twoich macierzyńskich
dłoniach i pragniemy w nich pozostać
na wieki. Amen.

Za Ojca Świętego: Ojcze nasz...
Zdrowaś Maryjo...
Chwała Ojcu,

i Synowi i Duchowi Świętemu....

PIEŚŃ ŚPIEWANA PODCZAS DROGI KRZYŻOWEJ

Refren: Matko, która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym, z nami idź.

I. Jezus skazany na śmierć.
Matko Osądzonego
Przyjdź i drogę wskaż.
Matko Biczowanego,
Do Syna Twego nas prowadź
Bogu Towarzysząca – Pokój światu daj.
Matko, która...

II. Jezus bierze krzyż.
Matko krzyż podnosząca,
Przyjdź i drogę wskaż.
Dla zbawienia naszego,
Do Syna Twego nas prowadź.
Pośredniczko najlepsza – Pokój światu daj.
Matko, która...

III.Jezus pierwszy raz upada
Matko upadających,
Przyjdź i drogę wskaż.
Matko prześladowanych,
Do Syna Twego nas prowadź.
Wszystkich grzesznych Ucieczko – Pokój światu daj.
Matko, która...

IV.Jezus spotyka Matkę Swoją.
Matko wszystkich cierpiących,
Przyjdź i drogę wskaż.
Która nas zawsze pocieszasz,
Do Syna Twego nas prowadź.
Nadziejo nasza u Pana – Pokój światu daj.
Matko, która...

V.Jezus przyjmuje pomoc Szymona.
Matko krzyż nam dająca,
Przyjdź i drogę wskaż.
Która słabym pomagasz,
Do Syna Twego nas prowadź.
Ty nas zawsze rozumiesz – Pokój światu daj.
Matko, która...

VI.Jezus przyjmuje posługę Weroniki.
Matko wszystkich wierzących,
Przyjdź i drogę wskaż.
Upadłych i zatrwożonych,
Do Syna Twego nas prowadź.
Naucz nas miłosierdzia – Pokój światu daj.
Matko, która...


VII.Jezus drugi raz upada.
Matko ludzi upadłych,
Przyjdź i drogę wskaż.
Ucz nas zawsze powstawać,
Do Syna Twego nas prowadź.
Droga nasza do Pana – Pokój światu daj.
Matko, która...

VIII.Jezus pociesza płaczące.
Matko wszystkich płaczących,
Przyjdź i drogę wskaż.
Drogowskazie najlepszy,
Do Syna Twego nas prowadź.
Ratuj naszą Ojczyznę – Pokój światu daj.
Matko, która...

IX.Jezus upada po raz trzeci.
Dziewico z nami idąca,
Przyjdź i drogę wskaż.
Ratuj nas w naszym upadkach,
Do Syna Twego nas prowadź.
Nigdy nas nie opuszczaj – Pokój świata daj.
Matko, która...

X. Jezus z szat obnażony.
Matko, źródło czystości,
Przyjdź i drogę wskaż.
Matko prosząca za nami,
Do Syna Twego nas prowadź.
Matko przebaczająca – Pokój światu daj.
Matko, która...

XI. Jezus do krzyża przybity.
Matko o sercu zranionym,
Przyjdź i drogę wskaż.
Mieczem boleści przeczysta,
Do Syna Twego nas prowadź.
Odkupicielko nasza – Pokój światu daj.
Matko, która...

XII. Jezus na krzyżu umiera.
Matko pod krzyżem stojąca,
Przyjdź i drogę wskaż.
Matko przez Syna nam dana,
Do Syna Twego na prowadź.
Za dzieci nas przyjmująca – Pokój światu daj.
Matko, która...

XIII.Jezus z krzyża zdjęty.
Matko nad krzyżem schylona,
Przyjdź i drogę wskaż.
Matko pełna miłości,
Do Syna Twego nas prowadź.
Panno wierna do końca – Pokój światu daj.
Matko, która...

XIV.Jezus do grobu złożony.
Matko nad grobem Syna,
Przyjdź i drogę wskaż.
Zmartwychwstania Nadziejo,
Do Syna Twego nas prowadź.
Módl się za nami zawsze – Pokój światu daj.
Matko, która...


MODLITWA

WSZYSTKICH CIERPIĄCYCH



Jezu Najsłodszy, który sam tak

wiele cierpiałeś, wejrzyj łaskawie na tych

wszystkich braci naszych i siostry, których 

choroba ciała przykuła do łoża. Są oni Twoimi 

dziećmi i do Ciebie całkowicie należą. Chociaż w 

rozterce i osamotnieniu dusze ich ściśnione 

boleścią  
okazywały się nieraz niewdzięczne, to jednak 
wierzymy, że Ty, o Jezu, ich nie potępiasz, lecz 
przeciwnie rozumiesz i przytulisz do swego serca. Dlatego prosimy Cię, Jezu, wejdź do domu chorych z całym swym dworem niebieskim. Przez cierpienie jednoczysz ich ze sobą i prowadzisz do wytęsknionego szczęścia. Amen.



 

Brak komentarzy: